Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Peleton Records

Wielki strach jak cały świat

Przed wami druga rozmowa z ostatniego odcinka Spoza nurtu w Czwórce. Rozmowa z air hunger , bez szczególnej okazji - raczej w wyniku ogólnej fascynacji jego muzyką, która operuje... sugestywną delikatnością? To chyba najbardziej trafne określenie, jakie umiem znaleźć dla wycofanego wokalu, ambientu i gitarowego dronu. Pomysł na tę rozmowę ma dwa źródła: jedno to rozmowa Magdy z Filmawki pt.  Nie jestem do końca przekonany, czy na “Grace” to jestem w ogóle ja… [WYWIAD] , przeprowadzona jeszcze przed Peleton Festem, a druga to sam koncert podczas tegoż festiwalu. Nie był to pierwszy raz, gdy widziałem Dawida na żywo, choć to doświadczenie faktycznie jest dość krótkie - bo o ile muzykę znam, zdaje się, od pierwszych solowych nagrań, to live'u słuchałem dopiero przed tegorocznym koncertem Northwest w Chmurach. Grace by AIR HUNGER Był to jednak świetny występ, podobnie jak na Peletonie – i w naszej rozmowie pojawia się twinpeaksowe skojarzenie z klubem Roadhouse, z onirycznym występem ...

Znowu dopadło mnie szczęście

Doczekałem się! 26 maja 2023 roku, cztery i pół roku od wydania płyty Szum przez Trzy Szóstki, Zwidy  publikują nowy album. Nigdy nie będę taki, jak bym chciał ukaże się nakładem Peleton Records, czyli dokładnie tam, gdzie od samego początku istnienia tego labelu miało. Powiedzieć, że oczekiwania były spore, to nic nie powiedzieć. A jak wyszło? O tym poniżej. Jako naczelny zwidziarz niezalu nie mogłem odpuścić dłuższego tekstu na temat tej płyty. Chociaż – czy wciąż naczelny? Biorąc pod uwagę ostatnią popularność chłopaków na insta i twitterze może nie być to takie oczywiste. Nareszcie! To ten moment, gdy po latach mogę pokiwać głową z uśmieszkiem i powiedzieć "a nie mówiłem?". Niech się wiedzie i niech następnym razem sami wyprzedadzą Stodołę, już bez Lovejoy. Ostatecznie ubiegłoroczny Peleton Fest ledwo się zmieścił w podwórku na 11 listopada, więc kto wie, po takim zastrzyku fanów...?   Wracając: przyznam szczerze, że obawiałem się premiery pierwszej nowej piosen...

Ta rzecz tu się dzieje #50

  Przerwa, przerwa i po przerwie. Tak to jest, gdy człowiek da sobie raz spokój z regularnym nawykiem – po prostu w którymś momencie się przegina i przerywa na dwa miesiące. Ale wracam! Dzięki za parę głosów, które mnie do tego popchnęły. Pozwólcie, że wybiorę moje ulubione propozycje z tych tygodni. Pięćdziesiąty odcinek  Ta rzecz tu się dzieje  obejmuje posty od 27.02.2023 do 9.04.2023. W kąciku okładkowym:  Mistyka przeczuć  od Brunona Janiszewskiego. Materiał ukazał się w listopadzie i nie jest najłatwiejszy, ale jeśli poszukujecie zanurzonej w samotności ścieżki dźwiękowej do wędrowania w półmroku po górach, to wam siądzie. Link do Bandcampa  tutaj . Czy możemy zacząć ten post od czegoś innego niż nowa piosenka Zwidów ? Nie, absolutnie nie, zwłaszcza że jest wspaniała. Czekałem na ten numer od kiedy usłyszałem go po raz pierwszy, zdaje się że było to na Peleton Feście w 2021 roku. Co zwraca uwagę? Przede wszystkim wokal, bo po raz pierwszy pr...

Podnieś głowę, okoliczności są wyjątkowe

  Druga edycja Peleton Festu  odbyła się ledwie kilka dni temu, a ja wciąż przeżywam. Przede wszystkim fizycznie, bo jeszcze nie dotarło do mnie, że niektóre zespoły już nie powrócą. A przeżywać jest co, bo dwa wieczory były szczelnie wypełnione znanymi i świeżo ogłoszonymi reprezentantami tego labelu. Rok temu spotkaliśmy się w tym samym miejscu, ale we wrześniu. Wtedy napisałem krótką relację, bardziej wartą posta na peju niż na blogu. Dziś powinno wyjść trochę dłużej. Dla kontekstu jednak podrzucam: W zasadzie wszystkie wymienione składy wystąpiły również tym razem, więc możemy skonfrontować wrażenia. No, to jak było?  Muszę szczerze przyznać, że podobnie jak wtedy, tak i tym razem początki line upu były problematyczne. A to człowiek jeszcze w pracy, a to musi jeszcze zjeść obiad, takie kwestie. Mam jednak nadzieję, że na koncercie Pawlacka nikogo nie brakowało, bo jego świeżutki singiel, Pech , to rzecz miła dla ucha i, prawdopodobnie, fanów Syndromu Paryskiego . Tak...

Ta rzecz tu się dzieje #33

  No, tym razem z drobnym poślizgiem, ptaszor z Duolingo będzie zły. W poście: powrót Bałtyka , nowe Pin Park , sporo zapowiedzi koncertowych, Drowsy Fawn nareszcie z fanpejem i zaskakujące garażowe odkrycie. I niemało psychodeli. Trzydziesty trzeci odcinek  Ta rzecz tu się dzieje  obejmuje posty od 26.09 do 2.10.2022. W kąciku okładkowym: Maciej Gołyźniak Trio i album Marianna , o którym wspominałem w związku ze skojarzeniem z płytą Latarnika. Warto sprawdzić całość od strony muzycznej, jasne, ufam Maciejowi jako perkusiście, bo zawsze wprowadzał wiele charakteru do muzyki swoich zespołów (ex-Sorry Boys, ex-Brodka, ex-Natalia Nykiel), jego jazzowe płyty też są świetne, ale tym razem pojawia się ze względów estetycznych. Okładka oddaje zainteresowanie science-fiction, a została wykonana przed Obserwatorium Astronomicznym w Piwnicach, które od muzycznej strony znamy z teledysku do Psa kosmity  Franka Warzywa & Młodego Buddy. Albumu Marianna posłuchacie...

Ta rzecz tu się dzieje #17

Jeśli ktoś gdziekolwiek napisze, że w rodzimej muzyce trwa sezon ogórkowy, odeślijcie tę osobę do tego lub jednego z ostatnich postów. Nawet jeśli nie przeczyta całej notki, to zwróci uwagę na sam jej rozmiar i pójdzie po rozum do głowy. Poniżej: premiery, koncerty, ogłoszenia. Większość o pozytywnym zwrocie, choć nie brakuje naturalnie paru słów o Vangelisie. Siedemnasty odcinek Ta rzecz tu się dzieje obejmuje posty od 16.05 do 22.05.2022. Kontynuując miłość do płyty  Artificialice : tym razem podrzucam okładkę, bo jak rzadko pasuje ona do zawartości krążka. A, gdyby ktoś chciał takowy kupić, to  zarówno LP jak i CD są różowe . Ale przede wszystkim zachęcam jednak do słuchania! We czwartek świat obiegła bardzo smutna informacja. Dwa dni wcześniej zmarł Ewangelos Odiseas Papatanasiu, znany przede wszystkim jako Vangelis , autor ikonicznych ścieżek dźwiękowych do filmów, z czego najczęściej wspomina się Rydwany ognia i pierwszego Blade Runnera , a do tego potężnej dyskogr...

Ta rzecz tu się dzieje #14

  Obrodziło singlami w tym tygodniu, serio. Zdaje się, że zwłaszcza czwartek i piątek były takimi dość obfitymi dniami, co może nie dziwi, ale już za tydzień Bandcamp Friday, więc przyzwyczaiłem się, że to raczej wtedy pojawia się najwięcej nowości. Niemniej: Kwiaty , Byty , Bałtyk . I nie tylko. Czternasty odcinek Ta rzecz tu się dzieje  obejmuje posty od 25.04 do 1.05.2022.  Na dobry początek: śliczna okładka płyty, której pewnie nie posłucham. Nie to, żebym miał coś do Spiritualized , bo to świetny zespół, ale chyba niezbyt odpowiada mi nastrój, w który wpadam słuchając ich muzyki – melancholijne spowolnienie, kontemplacja faktu, że mimo że do pełnej dorosłości jeszcze trochę, to jednak ma się już parę „poważnych" obowiązków i tym podobne. A że staram się unikać zachowywania się jak nadąsany zmęczony życiem dziad, to przesłuchałem tylko dwa kawałki z  Everything Was Beautiful – przepiękne – ale nie będę do nich wracał. Wam naturalnie wolno. Listen to "Droga - Fera...