Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Black Midi

Ta rzecz tu się dzieje #24

   Uhhh, znowu wyszedł cykl dwutygodniowy. I tak to chyba będzie wyglądać w sytuacjach, gdy mam zajęte weekendy. Tym razem wpadłem na festiwal WROsound, o którym niżej, ale będzie też parę słów o nowych niezalowych singlach, zagranicznych zresztą też, oraz o paru radiowych wywiadach. Dwudziesty czwarty odcinek  Ta rzecz tu się dzieje  obejmuje posty od 11.07 do 24.07.2022. Na początek: śliczna okładka albumu Sling  autorstwa Clairo . Od kiedy byłem na 1/3 jej koncertu na Openerze zarzucam sobie jej muzykę średnio co dwa dni i pięknie mi siedzi. Dotychczas nie byłem specjalnym fanem tego jednego słynnego krążka, którym spamuje się swoje weekly charty na RYM-ie, a jednak na żywo Clairo mnie do siebie przekonała. Zarzućcie sobie przebój:  Clairo - Amoeba (YouTube) . Metro  wydało trzeci singiel, Gwiazdę . Czy odbiega ona od tego, co słyszeliśmy do tej pory, czyli od Fausta  i Mięsa ? Niekoniecznie. Instrumental podchodzi pod bardzo lekki shoegaze, al...

Ta rzecz tu się dzieje #16

Chyba po prostu zaczął się sezon na premiery, ponieważ – podobnie jak poprzednio – ponownie mamy do czynienia z postem-kobyłą. I znowu pozostaje się cieszyć, bo nie oznacza to nic innego jak to, że jest czego słuchać, jest dokąd chodzić i jest o czym pisać. A dałoby się więcej, ale celowo staram się dzielić wrzutki, żeby zapełniały następne tygodnie postowania. Szesnasty odcinek Ta rzecz tu się dzieje  obejmuje posty od 9.05 do 15.05.2022. W segmencie okładkowym tym razem pojawiają się  Wędrowcy~Tułacze~Zbiegi , którzy właśnie zapowiedzieli nową epkę, czyli Trzy siostry , która ujrzy światło dzienne 15 czerwca nakładem Devoted Art Propaganda. Trzy kawałki na całej płycie? Okej, let's go.  Les Vieux Hotels De Paris by Hotel Lambert Kochanie, jest siedemnasta, pora na twój codzienny nowy niezalowy band z Trójmiasta. A tak na poważnie:  Hotel Lambert  to mniej zespół, a bardziej projekt, który opiera się na dwóch filarach w postaci Bartka Borowskiego (Lonker See, B...

My znowu dziś ponad chmurami, cz.1

Tego właśnie wszyscy potrzebujemy: kolejnej relacji z tegorocznego OFF Festivalu . Będzie miała trzy części, adekwatnie do liczby dni, w których można było pochodzić na koncerty. Przed wami część pierwsza, na temat przyjazdu, chłodnej nocy na polu namiotowym i aż piętnastu występów. Nie byłem na OFFie ze sto lat. Wystarczy powiedzieć, że poprzednim razem jechałem do Mysłowic, a koncerty za bardzo mnie nie interesowały. Miałem jakieś, nie wiem, dziewięć lat? Coś takiego. Aż sprawdziłem repertuar - to był 2009 rok! Czyli lat miałem dziesięć, a grali wtedy m.in. The National czy Spiritualized. To akurat pamiętam. I że Maria Peszek podpisała mi się na koszulce. Grunt, że to było dawno, a w międzyczasie z festiwali zaliczyłem Męskie Granie, Orange Warsaw i Open'era, więc przynajmniej zacząłem ogarniać chodzenie na koncerty w tej formule. Przyjechałem sam, ale znajomków pospotykałem - o tym później. Ileś rzeczy z tegorocznej edycji znałem już wcześniej, dużo z nich dopiero p...