Jak zapowiedziałem w podsumowaniu tygodnia, Zimno Fest zasługuje na osobny post. Dwudniowy event odbył się w doskonale znanych na łamach Odbioru klubach – zresztą, w ostatnim czasie wybór jest trochę ograniczony – a wystąpili artyści, których w przeważającej mierze miałem okazję już widzieć. Jak zatem wypadło porównanie? Sprawdźmy. Zacznijmy może od tego, że niedawno spotkałem się z Adamem (aka Młodym Buddą ) w Czwórce, w ramach audycji Muzyczny Lunch, gdzie zapowiedzieliśmy zbliżające się koncerty. To już druga rozmowa, bo widzieliśmy się również przy okazji lipcowego Ciepło – tam niestety nie dotarłem, bo byłem na WROsoundzie, więc pod tym względem byłem zupełnie świeży. Ostatnio za to dowiedziałem się, że każdy zespół dostał zadanie zagrania coveru innego wykonawcy. Ten wątek jeszcze wróci. Zimno Fest. Kogo Młody Budda zaprosił do Warszawy? (Foto: Czwórka/Adam Świetlicki) To teraz o samym festiwalu. Jak zwykle, musiałem się spóźnić. Nie ma tego złego, bo tym razem chodz...