Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą CH25

Odbezpieczyłem lufę, robię pif pif paf

Dwa koncerty w ciągu dwudziestu czterech godzin, trzy występy. Raz Ljos , dwa razy Blush Cannon . Klub CH25 oraz cykl RA Studyjnie w Radiu Aktywnym . Cieszę się, że widziałem oba te duety po raz kolejny. Poniżej wyjaśniam, dlaczego.  Dwie bliskie sercu okazje: najpierw Unicorn Booking, która tym samym kończyła długi cykl wydarzeń na Chłodnej, biorąc urlop, by... grać swoje koncerty . Taki to odpoczynek. Wraca w marcu. Następnie: dwa zespoły, które ostatnimi czasy mocno hajpuję. Blush Cannona widziałem na żywo raz, w Chmurach w lipcu, gdy był to projekt, zdaje się, przede wszystkim solowy. Zrobiłem wtedy krótki wywiad z Kasprem oraz z występującymi tego samego dnia Revive, Syndromem Paryskim oraz Zwidami, można posłuchać tutaj . Od tamtej pory, jak widać, Blush Cannon przeszedł pewien rework i teraz na dobrą sprawę jest współpracą Kaspra i Jaśka Szczepańczyka, prowadzącego label Who Am I Now Records oraz również solowego muzyka. To muzyka znana i lubiana, czyli smutne p...

Paparazzi, węże, jakiś facet znowu węszy

Dwie sprawy przy jednej okazji. Po pierwsze, Halo, Odbiór?  już jest w oficjalnej ramówce Radia Aktywnego. Po drugie, przy tej okazji miałem możliwość pogadać z Kurkiewiczem  o jego muzycznych planach. Tego samego wieczoru spotkaliśmy się na Chłodnej , gdzie grał on oraz duet Kadabra Dyskety Kusaje . No więc od teraz już wiecie, że dostałem swoją audycję. Jej kolejne odcinki znajdziecie na moim Mixcloudzie , choć naturalnie polecam też radio na żywo (piątki, 16:30-17:30), wtedy jest fajniej, bardziej spontanicznie, niż z nagrania, które w każdej chwili można zatrzymać, przewinąć itd. Myślę, że lepiej się wtedy łapie emocje. Zwłaszcza w porównaniu z tekstem, do którego przywykłem – to raczej dość oczywiste po dwóch i pół roku peja. Ale, ale. Otóż tydzień temu pogadałem z Hubertem Kurkiewiczem o tym, że w sumie to 24 stycznia gra koncert na Chłodnej i że bym wpadł. Organizowała go jak zawsze niezastąpiona U n i c o r n  (wywiad nadal się montuje, sorki), wi...

Za duży mróz na mandaty

Kolejna wizyta na Chłodnej , kolejny wieczór w studio. Tym razem dzięki uprzejmości Unicorn Booking wybrałem się na Flying Moon In Space oraz Ode Sapac , więc pierwszy raz od dawien dawna stukot pukot trans piguły. Zapraszam do tripa. Decyzja była dość spontaniczna. Zacznijmy może od tego, że regularnie dostaję maile od Unicorn (znanej muzycznie jako SKY) na temat organizowanych przez nią wydarzeń. Dzięki temu widzę, że mimo krótkiej działalności wyszło ich już całkiem sporo, a zbliżają się następne. No i gdy okazało się, że czwartkowy wieczór mam jednak wolny, postanowiłem wpaść - i faktycznie wpadłem do CH25. Grały dwa składy. Pierwszy, czyli warszawskie trio Ode Sapac, składające się z Michała Olczaka, Kuby Grzybowskiego i Kuby Korzeniowskiego. W kwestii tego ostatniego na Odbiorze powinny się kojarzyć Zwidy i Tentent, więc była to już trzecia zupełnie inna okazja, by popatrzeć gdy gra. Co to dużo mówić - improwizacjny set na saksofon na zmianę z klarnetem, gitarę i p...

Dzisiaj cieszą mnie z chłopakami akcje na wolno

Tym razem mam jak napisać o czymś, czemu patronuję. Kolejny koncert z cyklu UnderSound , tym razem na Chłodnej 25 , zajął sobotni wieczór w drugim dniu lata. Zagrali: Mops , Dopustim , Pold i DJ STK . Tym tekstem wracam nareszcie na bloga. To najpierw może o tym, czym jest UnderSound . To zajawkowicze, studenci, którzy chcą promować małe, debiutujące zespoły i bookować im koncerty. A, no tak – jeśli chodzi o formę, to jest to przede wszystkim cykl, za każdym razem gra kilka różnych zespołów czy wykonawców. Pierwotnie wzięli się z warszawskiej SGH, ale obecnie to już chyba autonomiczna sprawa. Tym razem zawitali na Chłodną , a ja – w towarzystwie innych fajnych ludzi – podjąłem się patronatu. Dla lepszych fotek i filmów zajrzyjcie na facebook wydarzenia, bo o moim telefonie to szkoda gadać. Sorka za nie zawsze entuzjastyczny ton, ale bywały dni z humorem lepszym niż wczoraj i dziś. Wydarzenie zapowiedział Tytus ( @musictd ) z UnderSoundu, obecny na pierwszym ...

Wchodzę po schodach, bo winda nie jedzie

Tym razem uciekniemy w nieco spokojniejsze rejony. Ostatni miesiąc stał głównie ostrzejszymi klimatami, więc dla wyciszenia – Bałtyk  i płyta Self-help pt. 1 , a do tego premierowy koncert tego wykonawcy z klubu CH25 .  Za pseudonimem Bałtyk ukrywa się Michał Rutkowski. Jak głosi opis, "Self-help to płyta o wszelakich formach regeneracji". Zwykle piszę, że dana muzyka zabiera słuchacza w podróż. Tym razem jest to raczej zimowy spacer przez las. Jest chłodno, ale nie zimno. Wiatr nie wieje zbyt mocno. Niebo widoczne ponad koronami drzew jest poprzetykane pojedynczymi chmurami, ale nie ma szarówki. I w ten sposób rozpocznijmy odsłuch. Michał opowiada, jak wspomniałem, o słodko-gorzkich sprawach. Tak, na Odbiorze ponownie gościmy artystę, który mówi, że żeby było lepiej, najpierw musi być gorzej. To banalne sformułowanie eufemistycznie ujmuje tło historii o trudnościach i wadach życia, z którymi człowiek – młody, ale i nie tylko – się spotyka. Poruszająca muzyka,...