Nareszcie, po dłuższym czasie, doczekałem się koncertu Mopsa z nowym materiałem. Tym milej, że chłopaki do wspólnego grania zaprosili znany już na blogu z jednego wspólnego występu duet Dopustim oraz rozwijającą się grupę Empty Sunday . To jak było w niedzielę w Pogłosie ? Wyjaśnię w ogóle ton, w jakim piszę ostatnimi czasy o Mopsie: z jednej strony totalnie rozumiem ich decyzje i odwlekanie premiery singla – każdy woli, żeby wypuszczony materiał był maksymalnie dopracowany, tym bardziej, gdy pojawia się wraz z teledyskiem – ale z drugiej strony nie umiem się nie podśmiewać chociaż trochę, gdy przez dwa miesiące nie mogę w żaden sposób podzielić się opinią mimo, że mam dwa kawałki na dysku. No, ale teraz mogę, przynajmniej co do jednego z nich. Wobec tego – nie po znajomości ani nic w tym stylu – jestem mega zaskoczony, jak dopracowany jest ten singiel, jeśli chodzi o całą kompozycję i produkcję. Dużo się tutaj dzieje na linii pomiędzy electropunkiem a rapem. Więc p...