Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą wudoe

To dla moich ludzi, z którymi nie piszę umów

W.E.N.A. powiedział w wywiadzie w Trójce, że ta płyta miała być bardziej poważna. Najpierw pousuwał swoje treści z internetu, by lepiej przekazać tytuł albumu – Niepamięć . "Szybko żyjemy, szybko wiele rzeczy przestaje być dla nas ważnych." Posłuchajmy. Swoją znajomość z twórczością Wudoe zacząłem od wydanych w 2015 roku Monochromów. To była dobra epka, każdy track do najmniej przyzwoity, z perełkami jak Lato w mieście . Producent Quiz również odwalił kawał dobrej roboty. Idąc za ciosem ogarnąłem hicior Cytryny i poprzedni album, czyli Nową Ziemię. Później była epka Złe Towarzystwo z Sariusem i duetem Voskovy. Swego czasu nie schodziło mi to ze słuchawek, kompletnie wpadłem. I nadal sobie to cenię. Co prawda, już wtedy dało się naśmiewać z niezmiennego flow oraz pięknego  El Camino #czysty . Pierwsze sprawia, że Wena spada w ratingu; owszem, wyszlifował swój styl, ale trochę za bardzo się w nim ostał. Co do samochodu, to był to tak przewalony motyw, że cze...