Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą nick cave

Nie mogę zasnąć, brak snu stał się rutyną

Nowy album Nicka Cave'a   & The   Bad Seeds mnie zaskoczył. Nie spodziewałem się go, nie śledziłem tej zapowiedzi w ostatnich miesiącach. Zatem gdy ukazał się Ghosteen , nie dojrzałem nawet na miniaturkach okładki, że to właśnie ten wykonawca. Ale już wiem, dlatego zapraszam do tekstu. Trzy lata po okrutnie ciężkiej płycie Skeleton Tree nie byłem do końca pewien, czy chcę usłyszeć nowości od Nicka Cave'a. Pamiętam, że odsłuchanie jej było mocnym przeżyciem, bo wyzierała z niej rozpacz po śmierci syna artysty. Udało mi się tego dokonać dosłownie raz czy dwa i już więcej nie sięgnąłem po ani jeden utwór, nie licząc słuchania ich na koncercie  już niemal dwa lata temu. Było to po prostu zbyt wymagające emocjonalnie. Ghosteen mimo wszystko przyjmuje się łatwiej, jakkolwiek źle to nie brzmi w tym kontekście. Jeśli poprzednio Nick rozpadał się na kawałki, wręcz rozdzierał, tworząc potwornie gęstą, składającą się z tragedii atmosferę, to tym razem jest ...

You're fucking awesome, Warsaw

Nick Cave ponownie zawitał w Polsce. Tym razem artysta i zespół The Bad Seeds objeżdżają Europę z zestawem z płyty Skeleton Tree oraz swoim wcześniejszym dorobkiem. Od koncertu na Torwarze minął już tydzień - a był to dobry wieczór. Bilet na występ Cave'a dostałem na urodziny na początku roku. Nie byłem pewien, co myśleć - od dawna uważam go za znakomitego tekściarza i kompozytora, ale bałem się koncertu. Mój kumpel ze szkoły powiedział kiedyś, że na to nie jest muzyka do słuchania ot tak, na co dzień. I miał rację. Można tu rzucić nazwiskami Patti Smith czy PJ Harvey , bo moim zdaniem ich też dotyczy ten sam syndrom. Albo słucham tego z zaangażowaniem, albo w ogóle. W związku z tym nie wiedziałem, czego się spodziewać po wykonaniu na żywo, a i nie chciałem sprawdzać na YouTube, żeby nie psuć sobie niespodzianki. Nie wiem, od czego zacząć. Minął tydzień, a nadal jestem pod wrażeniem. To może od początku. Koncert odbył się na Torwarze , gdzie do tej pory byłem tyl...